Przejdź do treści
Kasia, założycielka Tworzyska

List od założycielki

Witaj! Super, że tu jesteś!

Ja jestem Kasia. Przemiło mi Cię tu gościć. Na co dzień jestem programistą, mamą i niewyżytym artystą.

Kocham rzemiosło. To, że coś powstaje w rękach - miska z gliny, obraz, witraż - i że przy jednym stole siadają ludzie, którzy chwilę wcześniej się nie znali. Chciałabym, żebyśmy częściej wychodzili z domu, odkładali telefony i spędzali wieczór na robieniu czegoś prawdziwego. Z innymi, a nie przed ekranem.

Takie wieczory nie biorą się znikąd. Stoją za nimi wspaniali ludzie, którzy poświęcają swój czas, siły i często całe życie, żeby inni mogli spróbować: przygotowują materiały, sprzątają po zajęciach, pilnują wypałów i odpowiadają na tysiąc pytań. Dla mnie to bohaterki i bohaterowie - i to dla nich powstaje Tworzysko.

Mniej chaosu, więcej tworzenia

Dziś prowadzenie warsztatów to w połowie rzemiosło, a w połowie administracja: zapisy w wiadomościach na trzech platformach, arkusz z listą osób, pilnowanie przelewów i odpisywanie o północy, czy jest jeszcze miejsce. Chcę zdjąć ten chaos z ich głowy.

Tworzysko ma być miejscem dla polskiego rzemiosła - jednym, w którym pracownia ma swoją stronę, warsztaty, zapisy i listę uczestników. Tak, żeby siły i uwagę wkładać w robienie rzeczy, a nie w prowadzenie miliona stron i kont, odpisywanie i pilnowanie wiadomości rozsianych po różnych platformach.

Co bierzemy na siebie

Od startu zapisy, płatności i przypomnienia będą działy się tutaj. Pracownia sama wybiera, jak chce przyjmować pieniądze: zaliczkę online, pełną przedpłatę albo gotówkę na miejscu.

Potwierdzenia, przypomnienia przed zajęciami, rezygnacje, zwolnione miejsca dla osób z listy rezerwowej - wysyłamy i pilnujemy tego za Ciebie. Ty otwierasz panel i widzisz, kto przyjdzie. Żadnego „a czy jest jeszcze miejsce?” o północy.

Za darmo to najlepsza cena

Publikacja warsztatów, obsługa zapisów, panel pracowni i wszystkie funkcje są - i zawsze będą - bezpłatne. Przy płatnościach online pobieramy tylko niewielką opłatę za obsługę - koszt operatora płatności i najwyżej 5 zł od rezerwacji.

A docelowo

Chcę, żeby Tworzysko zastąpiło całą obsługę pracowni rozsianą po socialach i wiadomościach. Docelowo będzie można tu też sprzedawać swoje rękodzieło i przyjmować zlecenia specjalne - razem z przedpłatą. Jedno miejsce zamiast dziesięciu.

I bez całej reszty, która dziś spada na pracownię: własnej strony do prowadzenia, płacenia za hosting, podpinania płatności i szukania kogoś od IT, kto to wszystko utrzyma. Tym zajmuje się Tworzysko - a Ty prowadzisz pracownię.

Mówię to też jako klientka, bo rękodzieło po prostu uwielbiam kupować. I nie lubię kupować w ciemno: dogadywać się w wiadomościach, przelewać pieniądze „na słowo” i czekać, czy cokolwiek przyjdzie. Nie lubię też zgadywać, czy dostanę czyjąś pracę, czy rzecz z hurtowni, którą ktoś tylko przepakował i podpisał jako swoją. Chcę miejsca, w którym widać, kto i gdzie coś zrobił, a płatność jest bezpieczna dla obu stron.

Zajrzyj, jak to wygląda

Jak wygląda strona pracowni i warsztatów, pokazuje przykładowa Pracownia Kubka Przykładowskiego. Całość krok po kroku pokazuje Jak to działa.

Startujemy z pierwszymi pracowniami. Prowadzisz warsztaty? Zgłoś swoją pracownię. Gdyby coś nie szło przy zgłoszeniu albo przy stronie pracowni, daj znać - pomogę. Chcesz na warsztaty chodzić? Zapisz się, a napiszę, kiedy w Twoim mieście ruszą zapisy.

Masz pytanie albo pomysł? Napisz do mnie - czytam każdą wiadomość.

Kasia, założycielka Tworzyska